Pechowa porażka w Nowym Sączu

Niestety pechową porażką zakończył się mecz w Nowym Sączu. Prowadziliśmy z Olimpią-Beskid już 22:20, jednak trzy ostatnie bramki rzuciła Agnieszka Leśniak i to nasze rywalki zwyciężyły. 

Przed tym spotkaniem byliśmy faworytami, gdyż to nasz zespół zajmował siódme, a Olimpia-Beskid Nowy Sącz była ostatnia w tabeli. Nowosądecki zespół wiedział jednak o co gra i od samego początku narzucił swoje tempo. Po bramce Karoliny Płachty, w 13. minucie było już 8:3!

Później jednak bardzo dobrze zaczęły grać nasze zawodniczki. Dobrą skutecznością popisała się Justyna Świerczek i po jej dwóch rzutach z rzędu, przegrywaliśmy już tylko 6:8. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do gospodyń, które na przerwę schodziły przy rezultacie 14:9.

Po zmianie stron przez długi czas graliśmy znakomicie w obronie i konsekwentnie odrabialiśmy straty. Świetnie karne wykonywała Adrianna Górna, a po dwóch bramkach z rzędu Karoliny Kalskiej, na dziewięć minut przed końcem doprowadziliśmy do remisu!

Kolejne bramki trafiły Paula Mazurek i Adrianna Górna. Kiedy wydawało się, że mecz jest nasz, zawodniczka Olimpii-Beskid nie wykorzystała karnego. W samej końcówce świetnie zagrała jednak Agnieszka Leśniak, która rzuciła trzy bramki z rzędu i przegraliśmy 20:22.

Olimpia-Beskid Nowy Sącz – AZS Łączpol AWFiS Gdańsk 23:22 (14:9)

Olimpia-Beskid: Szczurek 1, Sach – Leśniak 8, Pinda 4, Smbatian 3, Choromańska 3, Dzidek 2, Płachta 2 oraz Nosal, Wielocha, Luberecka.

Karne: 1/3.

Kary: 6 min. (Dzidek 2 min., Choromańska 2 min., Leśniak 2 min.).

AZS Łączpol AWFiS: Chojnacka, Kayumova – Górna 6, Świerczek 4, Mazurek 4, Kalska 3, Tomczyk 2, Skonieczna 2, Masna 1 oraz Cirjan, Karwecka, Żukowska.

Karne: 4/4.

Kary: 6 min. (Cirjan 4 min., Chojnacka 2 min.).

Sędziowie: Moskalczyk, Pazdro.

Widzów: 50.

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *